Arbitrzy uwzględnili dwa z zastrzeżeń zgłoszonych przez Fabrykę Broni Łucznik - nieuzasadnienie krótki termin dostawy i nieproporcjonalnie dużą liczbę punktów za jak najmniejszą wagę broni. Łucznik oprotestował specyfikację istotnych warunków zamówienia na wstępnym etapie przetargu, w którym nie nastąpiło jeszcze otwarcie ofert.
Policja może się w ciągu tygodnia odwołać do Sądu Okręgowego w Warszawie. W ubiegłym tygodniu rozpatrywał on inną sprawę między Łucznikiem a policją. Odrzucił wtedy wniosek o wstrzymanie wykonania umowy na dostawę ponad 5,5 tysięcy pistoletów dla policji. W tamtym przetargu policja wybrała Glocka. Umowę zakwestionowały - wykluczone z przetargu ze względów formalnych - Bumar i Łucznik, oferujące pistolet Walther P-99, które 50 tys. egzemplarzy policja już posiada.