Jarosława Zielińskiego zastanawia również, na jakiej podstawie minister uzyskała dostęp do tajnych dokumentów.
Julia Pitera jest autorką słynnego już raportu, który miał być dowodem na łamanie prawa przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Zawarte w raporcie ustalenia okazały się jednak zbyt wątłe, by szef Biura Mariusz Kamiński stracił posadę - zauważa "Rzeczpospolita".
Premier miał otrzymać raport w grudniu 2007 roku, choć obecnie istnieją wątpliwości, czy dokument wtedy rzeczywiście istniał. Komisja ds. specsłużb dostała go dopiero we wrześniu 2008 roku, kiedy został odtajniony.