Gronkiewicz-Waltz postanowiła przeznaczyć 58 mln zł na nagrody dla pracowników stołecznego Ratusza. Krytykował to premier Donald Tusk, który mówił, że premie, zwłaszcza w czasie kryzysu, należy przyznawać wstrzemięźliwie. Głos w tej sprawie zabierał także wicepremier Grzegorz Schetyna. Obniżeniu wynagrodzeń i nagród pracowników Ratusza sprzeciwiała się komisja międzyzakładowa Solidarności w urzędzie miasta.
Rezerwa budżetowa na premie dla urzędników na początku roku została zmniejszona o 10 mln zł i wynosi obecnie 58 mln zł. Jest o 6 mln zł niższa niż rok temu, kiedy na nagrody przeznaczono 64 mln zł. Średnie wynagrodzenie w Ratuszu to ok. 4,5 tys. zł brutto.