Sojuszowi nie podoba się bowiem, że nowe przepisy pozwalają pracodawcom pod pretekstem kryzysu gospodarczego na wprowadzenie elastycznego czasu pracy lub zatrudnienia ludzi w niepełnym wymiarze godzin.
Jeżeli z kolei prezydent zdecyduje się na weto wobec ustawy o koszyku gwarantowanych świadczeń zdrowotnych, to również może liczyć na poparcie klubu Lewicy. Politykom klubu nie podoba się bowiem, że nowe przepisy umożliwią ministrowi zdrowia samodzielne ustalanie, które świadczenie musi być współfinansowane przez chorego. Lewica grozi też sprzeciwem wobec nowelizacji ustawy o NIK, jeżeli zachowają się w niej propozycje Platformy, których część może godzić w niezależność izby - pisze "Rzeczpospolita".