Mężczyznę uznano winnym znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Oprócz pracy społecznej mężczyzna musi również wpłacić 500 złotych na Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Pies przebywał na posesji przy ul. Żwirki i Wigury w Krakowie. Nie miał żadnego schronienia, był przywiązany stalową linką o długości ok. 80 cm, bez dostępu do pożywienia i wody, jego pysk krępował dodatkowo ciasny kaganiec. Zdechł z przegrzania organizmu w maju zeszłego roku, kiedy temperatura sięgała 30 stopni.