Reakcje były różne, jednak, koniec końców, przechodnie reagowali mniejszym zdziwieniem, niż się spodziewałem. - Musielibyśmy ocenić, czy nas na to stać - trzeźwo zauważył zagajony przeze mnie o monarchię młody mężczyzna. - Ale parlament i prezydent też kosztują, zresztą o wiele za dużo w stosunku do tego, co robią.
Podobnych głosów było więcej...:
Pozostaje nam wrócić do rzeczywistości. I tylko trudno pogodzić się z faktem, że niektórzy posłowie - choć nie można ich posądzić o maniery arystokratów - żyją w Polsce prawdziwie po królewsku...