Powodów jest kilka. Trzeba podliczyć, ile faktycznie towarów nie zostało wyeksportowanych, bo na razie bilans powstał na podstawie statystyk w porównaniu do poziomu eksportu z 2013 roku. A trzeba wziąć pod uwagę, że w roku zeszłym do Rosji eksportowaliśmy więcej, niż dwa lata temu.
Poza tym, ponad pół miliarda dolarów, to jedynie wartość towarów, które zostały w Polsce. W danych nie uwzględniono chociażby kosztów ich składowania.
To zestawienie pokazuje również jedynie straty eksporterów do Rosji, natomiast do tej kwoty trzeba dodać np. straty przewoźników, czy eksporterów do innych krajów, którym Rosjanie utrudniają tranzyt przez swoje terytorium