Policja ustaliła, że przestępcy otrzymywali pieniądze w zależności od swojej pozycji w grupie - byli na tzw. pensji. Grupa posiadała broń automatyczną i samochody, które były "wypożyczane" jej członkom do konkretnych przestępstw. Przestępcy również między sobą zachowywali zasady konspiracji - członkowie grupy nie znali adresów swoich kolegów.
Przy zatrzymanych zabezpieczono dowody świadczące o ich działalności przestępczej, m.in. dokumenty do legalizacji kradzionych samochodów, pochodzące z napadu artykuły i akcesoria elektroniczne. Wcześniej policja odzyskała broń używaną przez grupę.