Najwcześniej otwarte zostały komisje wyborcze na wschodnim wybrzeżu. W USA utworzono tym razem 28 lokali do głosowania, czyli obwodowych komisji wyborczych, podzielonych między cztery okręgi wyborcze: Waszyngton, Nowy Jork, Chicago i Los Angeles. Jeden z nich powstał nawet w Anchorage na Alasce.
Mimo że lokali jest więcej niż w latach poprzednich, to jednak wielu Polaków, aby zagłosować musi pokonać wiele kilometrów.
Do wyborów zarejestrowało się znacznie więcej osób niż przed poprzednimi wyborami prezydenckimi.