I w ten sposób może się powtórzyć rekordowo niska frekwencja z wyborów samorządowych sprzed 12 lat - wówczas głosował tylko co trzeci Polak.
Z badania "Rz" wynika, że w tej chwili najbardziej zdecydowani, by głosować są ludzie starsi (50-65 lat), osoby po studiach oraz mieszkańcy większych miast. Na przeciwnym biegunie są osoby z wykształceniem podstawowym i średnim, robotnicy oraz najsłabiej zarabiający.