Okazuje się, że wewnętrzna presja, by natychmiast odpowiedzieć na otrzymaną wiadomość, może świadczyć o niskiej samoocenie. Co gorsza, wpędza nas w stres, który nieuchronnie prowadzi do kłopotów ze zdrowiem.
Jednak jak przekonuje Karen Renard, problem sięga znacznie głębiej. Jeśli przerywasz wykonywaną pracę, bo czujesz się zmuszony odpowiedzieć na maila, to twój łańcuch myślowy urywa się i maleje efektywność twoich działań. Co ciekawe, powrót do dawnego toku myślenia zajmuje około 64 sekund. A to oznacza, że pracownicy sprawdzający maila co pięć minut tracą tygodniowo aż 8,5 godziny, czyli cały dzień roboczy, na samo "odzyskiwanie wątku".
O szczegółach badań posłuchaj w relacji londyńskiego korespondenta RMF FM Bogdana Frymorgena: