Samochód, kierowany przez pijanego mężczyznę, uderzył w betonowe ogrodzenie jednej z posesji. Jak ustalili policjanci, gdy doszło do kolizji, za kierownicą siedziały... dwie osoby. Ojciec trzymał na kolanach 8-letniego syna. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Nieodpowiedzialnemu ojcu przedstawiono zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia własnego dziecka. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.