To był dzień dla przedszkolaków z Koziegłów. Rano popękana ściana zmusiła dyrektorkę placówki za zarządzenia ewakuacji. Strażacy nie chcieli wchodzić na dach do póki pęknięcia nie zbadał nadzór budowlany. Po oględzinach okazało się, że rysa nie ma nic wspólnego z dachem. Pękł tynk w nowym budynku przedszkola.
Tymczasem z nudą muszą walczyć pasażerowie kolei. Spóźnienia wpływają na wzrost czytelnictwa i słuchalności naszego radia.