Studenci, którzy próbowali wtargnąć do zamkniętej już od wielu dni Sorbony zaatakowali policjantów butelkami, kamieniami i metalowymi barierkami.
Kiedy szturmowe oddziały policji odpowiedziały pałkami i gazami łzawiącymi do akcji wkroczyły tym razem uzbrojone w metalowe pręty skrajnie prawicowe bojówki, których członkowie - w przeciwieństwie do protestujących studentów - popierają rządową reformę kodeksu pracy zakładającą łatwiejsze zwalnianie młodych ludzi przez pracodawców.
Zamieszki trwały przez dłuższą część nocy. Strajki okupacyjne ogarnęły już prawie 2/3 uniwersytetów w całym kraju.