Podobnie jak polski papież Benedykt XVI stara się "pogodzić" konkurujące ze sobą Lorenzago di Cadore oraz Les Combes u podnóża Mont Blanc, gdzie był przez dwa ostatnie lata. Dlatego jeździ do obu tych miejsc.
Większość czasu Benedykt XVI chce spędzić w samotności, z dala od tłumów wiernych oraz kamer i aparatów fotograficznych. Według włoskich mediów, bardzo prawdopodobne jest to, że będzie pracował nad drugą częścią swej książki "Jezus z Nazaretu".
Przewidziano tylko dwa spotkania papieża z wiernymi, na modlitwach Anioł Pański w niedziele 15 i 22 lipca. Prosto z gór Benedykt XVI uda się 27 lipca do podrzymskiej rezydencji w Castel Gandolfo, gdzie spędzi resztę lata. Wtedy zacznie też spotykać się z wiernymi na środowych audiencjach generalnych: pierwsza odbędzie się 1 sierpnia.