RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Odpowiedzialność

Środa, 18 lutego (12:25)

Rząd odetchnął. Zagórowski złożył rezygnację, rząd zachował twarz, a związki wpływy. Historia zatoczyła koło. Wracamy do początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy nielubianych dyrektorów wywożono na taczkach.

Prezes Zagórowski był ponoć trochę arogantem, krzyczał na ludzi, nie bał się nikogo. Może zatem brakło mu autorytetu i empatii, aby kierować ludźmi. Może trzeba go było odwołać, ale już dawno, kiedy ten styl kierowania się ujawnił.  Może jednak był wartościowym szefem spółki. Tego nie wiem. Wiem jedno: ktoś odpowiada za to, że doszło do rozstrzygnięcia siłowego, za to, że zmiana kadrowa w spółce Skarbu Państwa kosztowała ponad 300 milionów złotych. Po dziesięć złotych z każdego Polaka. Czy zostaną wyciągnięte z tego wnioski? Wątpię.

Wcześniej mieliśmy Kompanię Węglową. Tam straty są dużo większe. I co? Nikt nie wiedział, że Kompania idzie systematycznie od lat na dno? Nikt nie protestował, kiedy szefem Kompanii zostawała przyboczna ówczesnego wicepremiera, która dostała szansę "sprawdzenia się w biznesie"? A jak się nie sprawdzała, to nikt nie reagował. Była wszak prezesem pełną kadencję, doprowadziła Kompanię do upadku, nie podejmując żadnej próby reagowania na nadchodzący kryzys. Odeszła w spokoju, biorąc odprawę. Rzecz odfajkowana i zapomniana.

Budujemy (podobno) elektrownię atomową. Gazety doniosły, że zapłaciliśmy ponad 300 mln jakiejś amerykańskiej firmie za ekspertyzy dotyczące lokalizacji elektrowni.  I co? I nic. Autor tej decyzji zmienił pracę (na lepiej płatną), a o odpowiedzialności za to nawet opozycyjne gazety milczą. Kto z Państwa wie, jaki jest stan prac nad tą - sztandarową, narodową ponoć - inwestycją.

Nie będę pisał o chlubie Pana Tuska i polskim  Eldorado, jakim miał być gaz łupkowy. Starsi pamiętają historie wybuchu w Karlinie. Wtedy przynajmniej nikt nic nie obiecywał. Teraz naobiecywano i rzecz po cichu zdechła.

To o czym piszę (a to tylko przykłady z energetyki) ma wspólny mianownik. To trudne słówko odpowiedzialność. Nie tylko polityczna. Jak działasz na niekorzyść własnej spółki,  idziesz siedzieć. Działanie na szkodę organizmu gospodarczego, który nazywa się Polska, jest niekaralne. Państwo skutecznie posadzi złodzieja 10 złotych, ale gościa, który niefrasobliwie traci miliony awansuje przy milczeniu prokuratury i opinii publicznej. Szkoda.

Źródło:  
Dalsza część artykułu pod materiałem video: