Zauważył ich na jednej z ulic Wejherowa mężczyzna, który usłyszał o poszukiwaniach. Mężczyzna poinformował policję, bo usłyszał w radio, że chłopcy są poszukiwani. Zauważył ich w Wejherowie na ulicy Słonecznej – powiedziała nam Anetta Potrykus z policji w Wejherowie.
Wcześniej nie sprawiali kłopotów, pierwszy raz spędzili noc poza domem. Spali pod gołym niebem na działce zawinięci w dywan. Zdaniem policji chcieli zasmakować przygody:
Dlaczego dwaj chłopcy z Wejherowa nie pytając o zgodę rodziców spędzili noc poza domem? Nasz dziennikarz Wojciech Jankowski rozmawiał z Anettą Potrykus i z najbliższą rodziną tych chłopców:
Policja sprawdza, czy chłopcy sami zorganizowali sobie tę nocną wyprawę.