Wśród zatrzymanych przeważali ci, którzy mieli powyżej pół promila alkoholu we krwi. Niektórzy kierowcy wracali z sylwestrowych zabaw. Innym po kilku godzinach odpoczynku, wydawało się, że już są trzeźwi.
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi do dwóch lat więzienia.