NIK nie będzie sprawdzać, czy ktoś ponosi odpowiedzialność karną. Rolą inspektorów ma być dokładne prześledzenie podstaw prawnych i procedur w dwóch obszarach: przygotowania wizyty w Katyniu oraz praktyki szkolenia pilotów w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego.
Rozmówca gazety podkreśla, że kontrola NIK musi być bardzo wnikliwa, więc nie zaplanowano żadnych terminów jej zakończenia.
NIK współpracował już ze śledczymi - po katastrofie w kopalni Halemba.