Niewykluczone, że w piasek został skażony pałeczkami E. coli. W wysokiej temperaturze ta bakteria ma bowiem doskonałe warunki do rozwoju. W skrajnych przypadkach powoduje u człowieka krwawe biegunki. Sanepid dokładnie przebada piasek, by mieć pewność, że to właśnie ta bakteria.
Na wszelki wypadek rodzice z tego osiedla nie wypuszczają dzieci do piaskownicy. Boją się, by ich dzieci nie powtórzyły historii trzyletniego synka pani Katarzyny. Przyjmował leki przeciwzatruciowe, siedział w domu, miał bardzo wysoką temperaturę. Córka koleżanki leży w szpitalu teraz po raz drugi z objawami zatrucia, ma także wysoką temperaturę oraz wysypkę - opowiada wrocławianka.
Wyniki badań sanepidu poznamy pod koniec tygodnia.