Według raportu, 40 proc. dzieci wykorzystywanych w lokalnych wojnach i konfliktach to dziewczynki. Organizacja zwraca uwagę na to, że nieletnie dziewczęta rekrutuje się do służby wojskowej na równi z chłopcami.
„Walczą na froncie, gotują, sprzątają obozy, wykorzystywane są do służby wywiadowczej, biorą udział w rabunkach, posyłane są w misjach samobójczych albo na pola minowe, jako żywe wykrywacze min” - czytamy w raporcie. Dziewczynki są z reguły także ofiarami przemocy seksualnej.