Piątkowe wystąpienie ministra Rostowskiego utwierdziło nas w przeświadczeniu, że pan minister nie panuje nad finansami publicznymi, nie ma żadnej koncepcji tego, jak powinien wyglądać budżet na 2009 rok, a mamy już drugą połowę maja - powiedziała Natalli-Świat. Zadeklarowała, że PiS składając wniosek o odwołanie Rostowskiego, chce zmusić do działań ws. kryzysu.
PiS chce, by Sejm zajął się wotum nieufności dla Rostowskiego już po wyborach do europarlamentu. Liczy, że koalicja rządząca łatwiej przyzna się po zakończonej kampanii, że minister finansów popełnił wiele błędów.
Zgodnie z regulaminem Sejmu rozpatrzenie wniosku o wyrażenie wotum nieufności i poddanie go pod głosowanie następuje na najbliższym posiedzeniu Sejmu przypadającym po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia i nie później niż na następnym posiedzeniu - a to wyznaczono na 18 i 19 czerwca.