Książeczki wojskowe można więc już odłożyć na półkę jako pamiątkę. Do WKU nie trzeba się nawet fatygować – mówi pułkownik Roman Siciński ze sztabu generalnego: Przeniesienie do rezerwy nastąpi z urzędu i nie wymaga osobistego stawiennictwa. Osoby, które chcą mieć udokumentowany ten fakt w książeczce wojskowej powinny zgłosić się do właściwego wojskowego komendanta uzupełnień.
Tam można dostać odpowiedni wpis do książeczki wojskowej, albo zaświadczenie. Może się ono przydać, jeśli oczekuje tego pracodawca, albo w banku, który czasem wymaga od klienta uregulowania spraw wojskowych.