Stanowisko nie jest jeszcze do końca przesądzone. Jeśli jednak przyjąć, że Mech zajął wakat, to podlegać mu może sześć działów – m.in. ośrodek informatyki, biuro obsługi posłów, biuro ds. inwestycji i zamówień oraz dom poselski.
- To jest wielkie zaskoczenie. Ale to znaczy, że ranga Sejmu, już zwanego sanktuarium demokracji, wzrośnie jeszcze bardziej - ironizuje zaskoczony poseł SLD Piotr Gadzinowski.
To zaskakujące przekierowanie może być odczytywane dwojako: albo jako polityczna zsyłka, albo przeciwnie – przechowalnia do czasu, aż powstanie superurząd nadzoru finansowego. A na razie – pensja zostaje.