RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Męski styl to akt woli

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

"Gdzie są ci wszyscy faceci, których ubierasz?" - zapytała jedna z uczestniczek mojego wykładu. Po sali przeszedł szmer zrozumienia… Faktycznie, chyba pracuję za mało, żeby to było widać na polskich ulicach. A klienci, których stylizuję, jednak bardzo dużo czasu spędzają w pracy. Sorry, Dziewczyny, sama świata nie zmienię. A Wy nie próbujcie zmieniać - ubieranie swojego faceta to odebranie mu możliwości uwodzenia Was. Poza tym, czy naprawdę każdego poranka chcecie mu mówić, w co ma się ubrać? Nawet dla mnie byłoby to męczące, a przecież zajmuję się tym zawodowo.

Szkolenia z wizerunku dla mężczyzn to też nie jest łatwa sprawa. Ale ja lubię wyzwania. Wychodzę z siebie, żeby mówić ciekawie tylko o przydatnych rzeczach. Faceta nie interesuje to, że skarpetki do sandałów wyglądają źle. Ale już praktyczny wymiar (sandały są po to, żeby nam nie było gorąco, więc po co zakładać skarpety?) jest zdecydowanie bardziej przekonywający. Mężczyźni, z którymi pracuję, znajdują zabawne wymówki dla noszenia za dużych ubrań ("To jest t-shirt dwuosobowy" - powiedział ostatnio pan, a ja prawie umarłam ze śmiechu), bagatelizują znaczenie dobrego wyglądu. Ale po paru godzinach warsztatów ich nastawienie się zmienia. Widzą, że w ubieraniu nie chodzi o próżność i wdzięczenie się do lustra, a o konkretne cele, które ubranie pomaga osiągnąć.

A jak jest na profesjonalnych zakupach z mężczyzną? Wspaniale! Mężczyźni podejmują szybkie decyzje, ufają obiektywnej ocenie. I nie mają problemu z wydawaniem pieniędzy na rzeczy dobre jakościowo, bo wiedzą, że to oszczędza ich czas - im dłużej ubrania wytrzymają, tym dłużej nie trzeba będzie pojawić się w sklepach.

Ale i tak, moim zdaniem, na polskich ulicach jest coraz lepiej. Zdarzają się  świetnie ubrani mężczyźni. Coraz więcej z nich zdaje sobie sprawę z mocy ubrań, ich znaczenia zarówno w stosunkach z kobietami, jak i w pracy. A ci, którzy zdają sobie sprawę z potęgi dobrze skrojonego garnituru... no cóż, drogie Panie, chyba będę głosem nas wszystkich, kiedy powiem: TO ZAWSZE DZIAŁA.

Źródło:  
Dalsza część artykułu pod materiałem video: