Targowisko, gdzie eksplodował zaparkowany samochód-pułapka, oddalone jest o pół kilometra od sunnickiego meczetu. Poza sprzedawcami i kupującymi, wśród zabitych są również robotnicy, którzy pracowali przy przebudowie targowiska.
Świadkowie mówią też, że wśród ofiar było wiele kobiet i dzieci. Ludzie zginęli w płonących samochodach, bo po wybuchu nikt nie mógł pomóc im wydostać się z palących się pojazdów.
Targowisko to było już celem zamachu bombowego 3 lutego - wówczas zginęło 137 osób.
Wczoraj w Bagdadzie zarejestrowano jeszcze trzy mniejsze zamachy bombowe, także skierowane w szyitów. Łączna liczba zabitych w czterech wybuchach sięga 190.