Tym razem Małysz korzysta na treningach z nowinek technologicznych, które wprowadził jego szkoleniowiec Hannou Lepiostae. Mam bezprzewodowy monitor, na którym po oddaniu skoku mogę oglądać swój skok. Trenuję w specjalnym ubranku, które było specjalnie na mnie szyte - powiedział Małysz reporterowi RMF FM Wojciechowi Słoniowi:
Małysz korzysta też z aparatu fotograficznego, który rejestruje skoki w jakości HD. Dzięki temu zawodnik wraz trenerem może dokładnie analizować każdy szczegół oddanego skoku.
Lepiostae postanowił tym razem zastosować nowe techniki szkolenia, by jak najlepiej przygotować swojego zawodnika do sezonu olimpijskiego. Małysz marzy o tym, by w Vancouver uzupełnić swoją medalową kolekcję: