Mistrzyni Europy z 2003 i 2005 roku nie tylko imponowała skutecznością w ataku przeciwko "Oranje", ale wielokrotnie pomagała koleżankom w obronie. Cieszę się, że przy swoich 190 centymetrach potrafię jeszcze ruszyć za piłką. Zawodniczki przy moim wzroście nie zawsze sobie radzą z tym elementem - skomentowała.
Glinka-Mogentale do kadry na mistrzostwa świata trafiła niemal w ostatniej chwili. Wyjazd do Japonii był dla mnie niespodzianką. Jestem usatysfakcjonowana swoim występem. Przyjechałam tutaj pomóc dziewczynom i naprawdę w każdym meczu dałam z siebie wszystko. Ważne jest by każda z nas mogła to powiedzieć po turnieju. A miejsce drużyny - no cóż - jest jakie jest. Musimy jeszcze popracować nad naszą mentalnością, bo wiele rzeczy tkwi nie w naszych mięśniach tylko głowach - podsumowała.