RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ludwik Dorn – sądowy świadek równiejszy

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Ludwik Dorn nie ma czasu, by stawić się w sądzie - więc sąd stawi się u niego. Szef MSWiA ma być świadkiem w procesie dwóch byłych esbeków, oskarżonych przez IPN o pobicie działacza opozycji w 1978 roku. Rozprawa miałaby się odbyć w Lublinie.

A tak sąd stawi się w Warszawie. To niecodzienna sytuacja, ponieważ tak dzieje się tylko w przypadku obłożnie chorych. Czyżby szwankowała równość obywateli wobec prawa?

- Świadek Dorn jest traktowany tak jak każdy inny świadek, ale nie każdy świadek jest wicepremierem - mówi sędzia Sławomir Kaczor, przewodniczący IV wydziału karnego.

Gdyby sąd nie podjął takiej decyzji, musiałby obywatela Dorna wezwać, a za niestawiennictwo ukarać grzywną. Świadek mógłby nawet zostać doprowadzony przez policję – czyli swoich podwładnych.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: