Najczęściej aparaty niszczone są "na graffiti", czyli przez zamalowywanie szybki. Zdarza się także wyrywanie drzwiczek i klap fotoradarów, które zazwyczaj powoduje też uszkodzenia we wnętrzu urządzenia. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Krzysztofa Kota:
Na lokalnych forach internetowych niszczyciele fotoradarów urastają do rangi bohaterów. Nie zmienia to jednak faktu, że kierowcy na widok słupów zwalniają. Efekt prewencyjny został więc osiągnięty.