Cracovia licencję na grę w ekstraklasie dostała i rozpoczęła rozgrywki w nowym sezonie. Chciała jednak przyłączyć się do postępowania, bowiem gdyby NSA uznał racje Łódzkiego Klubu Sportowego, mogła się obawiać, czy nie straci miejsca w ekstraklasie. Zamiast więc rozstrzygać główną istotę sporu sąd zajął się wnioskiem krakowian o przyłączenie do postępowania. Sąd uznał jednak, że klub nie ma tu interesu prawnego i wniosek odrzucił.
To, że tak się wszystko zakończy, było do przewidzenia. Co bowiem Cracovia ma do ŁKS-u? To sprawa pomiędzy nami a PZPN. Cracovia miejsca w ekstraklasie nie straci. Można powiedzieć, że my straciliśmy półtorej godziny - stwierdził Tomasz Kłos, dyrektor sportowy łódzkiego klubu.
Cracovia w nowym sezonie ekstraklasy przegrała obydwa spotkania. ŁKS chciał przełożyć mecz w pierwszej lidze z Dolcanem, ale na to zgody nie wyraził klub z Ząbek. ŁKS musiał więc grać i zremisował. To oznacza, że praktycznie, bez względu na wyrok, do ekstraklasy w tym sezonie nie wróci. Jeżeli bowiem klub rozpoczyna sezon w danej klasie rozgrywkowej, nie może zostać przesunięty do innej.
/ASInfo/