Według dziennika, kapłani odpowiedzieli już na listy, jakie ks. Zaleski rozesłał do 27 z 32 duchownych, którzy wedle jego wiedzy zostali zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB. Sześciu księży zaprzeczyło zarzutom, zaś pozostali milczą.
Ks. Zaleski liczy jednak, że zmieni się to po apelu, jaki kard. Stanisław Dziwisz wystosował do krakowskiego duchowieństwa. Metropolita krakowski poprosił, by kapłani, którzy mają na sumieniu współpracę z bezpieką, przyznali się do winy.