Jeżeli embargo zostanie wprowadzone, najbardziej straci na tym Francja, Włochy i Hiszpania - to te kraje eksportują najwięcej win do Rosji. Zakaz miałby objąć także wina amerykańskie, nowozelandzkie i australijskie, bo te kraje także wprowadziły sankcje wobec Rosji.
Na razie nie wiadomo, czy Władimir Putin poprze prośbę producentów z Krymu. Resort rolnictwa zapewnia Rosjan, że w żaden sposób nie odczują skutków wojny handlowej, jaką prowadzi Moskwa.
Jednak eksperci już prognozują wzrost o 40 procent cen jabłek po nałożeniu embarga na Polskę. Podobnie jak wzrosły ceny wędlin po zakazie importu wieprzowiny z Polski i Litwy.
(abs)