Na podbiegu Polka użyła niedozwolonego kroku łyżwowego. Bieg odbywał się techniką klasyczną.
Zawody wygrała liderka PŚ Norweżka Marit Bjorgen przed Słowenką Patrą Majdić i rodaczką Astrid Uhrenholdt Jacobsen.
Polka w biegach ćwierćfinałowych i półfinałowych uzyskiwała drugi czas, zaraz za Bjorgen. Zawodniczka z Kasiny Wielkiej nie atakowała zaraz po starcie, tylko czekała na znajdujący się w drugiej części trasy stromy podbieg. Na nim wykorzystywała swoją siłę i praktycznie rozstrzygała losy rywalizacji. Jej bezpośredniej rywalizacji z potrójną mistrzynią olimpijską z Vancouver kibice się jednak nie doczekali.