Wracamy do pracy. Te koleżanki, które głodowały, będą musiały pójść na zwolnienie, bo ich stan zdrowia został nadszarpnięty - poinformowała szefowa związku zawodowego pielęgniarek i położnych w warszawskim szpitalu, Teresa Kolado. Jak dodała, na zwolnienie uda się dwadzieścia pielęgniarek:
Protest w stołecznym Instytucie Psychiatrii i Neurologii trwał kilkanaście dni. Początkowo pielęgniarki brały urlopy na żądanie, później rozpoczęły głodówkę. Domagały się podwyżek płac, które - jak twierdziły - były elementem porozumienia podpisanego z dyrekcją. Z powodu ich protestu Instytut na kilka dni wstrzymał przyjęcia pacjentów.
W Instytucie Psychiatrii i Neurologii zatrudnionych jest około 260 pielęgniarek. Ponad połowa z nich należy do zakładowej organizacji związkowej.