Rabusie dokładnie wiedzieli, o której funkcjonariusze przyjadą na przerwę i właśnie wtedy zamknęli bramę na kłódkę. Patrol po otrzymaniu zgłoszenia nie mógł zatem wyjechać.
Sprawcy zabrali telewizory, pralki, lodówki i odjechali bez przeszkód. Inne jednostki były oddalone o ok. 20 km, więc policjanci szybciej przybiegliby na miejsce zdarzenia -z komisariatu do sklepu jest najwyżej 400 metrów.
Policja zapewnia, że zrobiła wszystko, co w jej mocy, by zatrzymać sprawców.