Komorowski podziękował również wszystkim, którzy oddali swój głos w wyborach prezydenckich, a w szczególności tym, którzy poparli jego kandydaturę: Chciałbym podziękować z całego serca tym wszystkim, którzy wzięli udział w procesie głosowania, tym wszystkim, którzy zachęcali nas wszystkich do wzięcia udziału w wyborach, tym wszystkim, którzy zechcieli kogokolwiek obdarzyć zaufaniem w czasie pierwszej i drugiej tury wyborów prezydenckich. Dalej dziękował "z głębi serca" wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób okazali sympatię, życzliwość, zaangażowanie, pracując w kampanii, okazując po prostu zainteresowanie i chcą dodać sił poprzez dotyk ręki, miłe słowo, przez gest, spojrzenie czy poprzez zwykły ludzki uśmiech. Dziękuję wszystkim, tym bardziej że była to niezwykła kampania - dodał.
To była niezwykle trudna kampania, bo przebiegała w cieniu katastrofy smoleńskiej i powodzi. Udowodniła jednak, że państwo polskie w najtrudniejszych nawet momentach zdaje egzamin, radzi sobie jako państwo demokratyczne - podkreślał zwycięzca wyborów prezydenckich.
Chciałem wszystkim podziękować także za to, że wspólnym wysiłkiem daliśmy radę w tak niezwykle trudnych sytuacjach, że potrafiliśmy polskie państwo przeprowadzić i polską demokrację przez najtrudniejsze nawet momenty - dodał.
Zgodnie z piękną tradycją solidarnościową wołamy już poza kampanią, tylko wołamy dlatego, że tak zawsze myśleliśmy i myślimy w dalszym ciągu, że nie ma wolności bez solidarności i że nie ma solidarności bez wolności - mówił Komorowski. Dodał, że taka jest prawda o Polsce - i tej sprzed 21 lat i taka jest prawda o Polsce roku 2010. I oby tak było zawsze - podsumował.
Wspólnym wysiłkiem zadbamy o to, aby zgodnie z piękną tradycją solidarnościową nikt nie był wyłączony ze wspólnoty, zadbamy o to, aby przyszła prezydentura była prezydenturą wszystkich Polaków, jednoczącą, a nie dzielącą, jednoczącą, a nie konfliktującą - mówił podczas wieczoru wyborczego Komorowski.
Zaznaczył, że w kampanii wyborczej i demokracji jest rzeczą normalną, że między politykami istnieją różnice i podziały, ale - jak dodał - "ten ból podziału jest już zbyt wielki". Zwracam się do wszystkich, abyśmy wspólnym wysiłkiem budowali przekonanie, że pomimo różnic, pomimo różnych sympatii i różnych nadziei Polska jest naszą wspólną własnością, jest naszym wspólnym wielkim zadaniem i że zrobimy razem wszystko, aby budować nie podziały, ale poczucie wspólnoty - apelował Komorowski.
Musimy wykonać ogromną pracę, aby podziały nie przeszkadzały we współpracy, aby nie stanęły na przeszkodzie do zbudowania zgody narodowej - podkreślił.
Zobacz porównanie wyników sondaży
Według sondażu TNS OBOP dla TVP, Bronisław Komorowski zdobył 53,1 procent głosów. Na Jarosława Kaczyńskiego głosowało natomiast 46,9 procent wyborców.
Nieco mniejszą przewagę daje Komorowskiemu sondaż SMG/KRC dla TVN i TVN24. Według tego badania, kandydat PO uzyskał poparcie 52,8 procent głosujących, a szef PiS - 47,2 procent.
Z kolei według sondażu Homo Homini dla Polsat News, Bronisława Komorowskiego poparło 51,6 procent wyborców, a Jarosława Kaczyńskiego - 48,4 procent.