Polański prawdopodobnie jeszcze dziś nie wyjdzie z aresztu. Najpierw ministerstwo sprawiedliwości musi bowiem potwierdzić swoją decyzję. Dopiero gdy rezygnacja z zaskarżenia decyzji sądu dotrze do Bellinzony, adwokaci reżysera będą mogli wpłacić pieniądze na kaucję. Gdy przelew lub jego potwierdzenie pojawi się w Bellinzonie, rozpocznie się proces przygotowania aresztu domowego w willi Polańskiego.
Szwajcarskie media zgodnie podkreślają, że jeżeli pojawią się choćby najmniejsze podejrzenia, że reżyser planuje ucieczkę, znów wróci do tradycyjnego aresztu.
Roman Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu 26 września. Reżyser trafił do aresztu ekstradycyjnego na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania sprzed ponad 30 lat. Amerykanie zarzucają Polańskiemu, że w 1977 r. w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią Samanthę Geimer. W stanie Kalifornia każdy czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest jako gwałt.