Samobójca wyłowiony z potężnego wodospadu na granicy z USA, którego nazwiska nie podano, nie chciał, aby go ratowano. Jednak ratownicy zdołali wyciągnąć go z wody.
Pilot śmigłowca wysłanego na ratunek, odpowiednio ustawiając maszynę, tak długo spychał desperata ku brzegowi, że w końcu ratownicy oczekujący na brzegu mogli go wyciągnąć z wody.