Kaczka miała rany postrzałowe i ciężkie uszkodzenia ciała, dlatego w poniedziałek weterynarze przeprowadzili operację. W trakcie zabiegu dwa razy kacze serce przestało bić.
Ostatecznie wola życia zwyciężyła, a samorzutnie powołany klub wielbicieli kaczki zaczął zbierać pieniądze, aby zapewnić zwierzęciu "święty" spokój.