Piloci turbośmigłowego samolotu typu Bombardier DHC-8 przez 2 godziny krążyli nad lotniskiem, usiłując wysunąć zablokowane koła.
Podwozie jednak zacięło się i załoga zmuszona została do awaryjnego lądowania. Wszystko zakończyło się szczęśliwie, nikt nie został poważnie poszkodowany, a maszyna nie odniosła większych uszkodzeń.