Paryż to jednak miasto wielu paradoksów. Jednym z nich jest budowa ścieżki rowerowej pod hasłem „Władze miejskie robią to dla waszej wygody”. Idea szlachetna, gorzej z wykonaniem. Kłopot polega bowiem na tym, że zamknięto jedną z ruchliwych ulic, a to powoduje monstrualne korki na sąsiednich arteriach.
Dla dobra obywateli, nie ma w Paryżu sklepów nocnych, ani punktów otwartych w niedzielę. Natomiast kolejki bezrobotnych kasjerek ustawiają się po zasiłki. O paryskich paradoksach opowiada korespondent RMF FM Marek Gładysz: