W naszym nowym cyklu "Interwencja RMF FM" zareagowaliśmy na prośbę mieszkańców bloków. Nasz reporter Kuba Kaługa zajął się sprawą i udało mu się przełamać impas!
Sąd już przed miesiącem zobowiązał spółdzielnię i producenta wind do rozmów. Negocjacje powinny skończyć się do 12 września, jednak do tej pory nawet nie wyznaczono terminu pierwszego spotkania. Jeszcze wczoraj prezes spółdzielni Leonard Wieczorek nie był nam w stanie powiedzieć, kiedy dojdzie do spotkania z firmą Kone. Dziś zmienił zdanie.
Jesteśmy otwarci. Myślę, że w poniedziałek sprawa zostanie umówiona co do terminu. Być może w poniedziałek, wtorek, środę te mediacje powinny się najpóźniej odbyć. Zależy mi na tym, aby były jak najszybciej - obiecuje mieszkańcom prezes Wieczorek.
Przedstawicielka producenta wind także deklaruje, że do mediacji Kone jest gotowa przystąpić "choćby zaraz". W pierwszym możliwym terminie. Na każde wezwanie jesteśmy gotowi - zapewnia Iwona Czerwieńska.
Udało nam się dotrzeć także do wyznaczonego przez sąd mediatora - choć pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej mieli z tym problem - i oczekiwali jedynie na jej telefon. Mediator zapewnił, że negocjacje mógłby poprowadzić już we wtorek. Mieszkańcom nowych bloków, w których windy nigdy nie jeździły, daje to wreszcie nadzieje na rozwiązanie problemu, po wielomiesięcznym oczekiwaniu.