Francuscy policjanci alarmują, że przestali panować nad sytuacją. Nie są w stanie zatrzymywać wszystkich nielegalnych imigrantów oblegających Francuską Riwierę w okolicy sławnego kurortu Menton.
Tym ostatnim pomagają w przedostawaniu się do Francji działacze anarchistycznej organizacji No Border.
Władze regionu Lazurowego Wybrzeża żądają zamknięcia granicy z Włochami.
Media z obu krajów ostrzegają jednak, że jeżeli tak się stanie, to po włoskiej stronie powstać może dzikie obozowisko imigrantów tak wielkie jak tzw. Nowa Dżungla w Calais, bo schronisko Czerwonego Krzyża coraz bardziej pęka w szwach.
(j.)