RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Grypsera – zamiast chronić zdradziła dilerów

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Biegły językoznawca pomógł rozbić 10-osobową siatkę dilerską w Krakowie. Przestępcy sprzedawali narkotyki, ale robili to tak dyskretnie, że nie można było ich złapać na gorącym uczynku. Wpadli, gdy udało się rozszyfrować slang, którym się posługiwali.

Marihuana – jak wyjaśnia prokurator Bogusława Marcinkowska – była nazywana kotem, kwiatkami, natką zieloną, siejuchą. Kokainę z kolei dilerzy określali jako coś bardzo fajnego, lepszego. Haszysz w narkotykowym slangu funkcjonował zaś jako czekoladka.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Dalsza część artykułu pod materiałem video: