Dziś międzynarodowa grupa policyjna rozpoczyna misję przy ochronie miejsca katastrofy boeinga. Wczoraj parlament Ukrainy ratyfikował umowy z Holandią i Australią powołaniu liczącej do 950 ludzi jednostki. Część jej członków będzie uzbrojona. Misja, na czele której stanie Holandia, będzie złożona z cywilnych i wojskowych specjalistów holenderskich i australijskich i mogą być do niej włączeni przedstawiciele innych państw, z których pochodzili pasażerowie zestrzelonej maszyny.
Jak poinformowała OBWE, wczoraj na miejsce katastrofy dotarli pierwsi międzynarodowi obserwatorzy wraz z ekspertami medycyny sądowej z Holandii i Australii.
Obradująca wczoraj w Mińsku grupa kontaktowa ds. kryzysu ukraińskiego zdecydowała, że dostęp międzynarodowych ekspertów do miejsca katastrofy malezyjskiego boeinga na wschodzie Ukrainy powinien zostać zachowany. Podczas spotkania omawiano również sytuację zakładników i innych osób przetrzymywanych w związku z konfliktem. Jako pierwszy krok (uczestnicy rozmów) zobowiązali się do natychmiastowego uwolnienia zauważalnej liczby osób pozbawionych wolności - napisano w komunikacie.
W wyniku katastrofy zginęło 298 osób, wśród nich 193 Holendrów, 43 Malezyjczyków i 28 Australijczyków. Do tej pory do Holandii przewieziono ponad 200 ciał. Szczątki pozostałych ofiar i ich rzeczy osobiste nadal leżą na polu w okolicach miasta Torez.
(abs)