Strajki sektora publicznego są wymierzone przeciwko rygorystycznemu programowi oszczędnościowemu rządu, obejmującemu cięcia płac, ograniczanie przywilejów i redukcje zatrudnienia; program ten jest warunkiem otrzymywania przez pogrążoną w kryzysie finansowym Grecję pomocy w ramach pakietu ratunkowego, przygotowanego przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Czwartek był m.in. drugim z rzędu dniem strajku kolejarzy. Strajkowali też aptekarze; przed nielicznymi czynnymi aptekami ustawiały się długie kolejki. Przez wiele godzin nie wyjeżdżały na miasto ateńskie autobusy. W szpitalach lekarze zajmowali się tylko nagłymi przypadkami.