Według relacji telewizji greckiej, feralne samoloty wojskowe to myśliwce Phantom. Leciały one na tej samej wysokości, co boeing. Jednak dzięki jego systemowi wczesnego ostrzegania udało się uniknąć katastrofy.
Wszystkiemu winien spór między Grecją a Turcją o prawa do przestrzeni nad Morzem Egejskim. W związku z tym znajduje się tam stale w powietrzu wiele samolotów wojskowych. Kontrolerzy lotów w ostatnich latach wielokrotnie ostrzegali przed możliwością kolizji.