Po wielu miesiącach od momentu, gdy snajper osaczony przez policjantów popełnił samobójstwo w Faktach Roku wracamy do sprawy. Policja przyznaje, że przypadek szczecińskiego snajpera był przez wiele tygodni analizowany. Okazało się, że Stanisław Antczak korzystał z internetu. Zapoznawał się z publikacjami na jego temat. Śledził każdy ruch policji.
[obraz:1260_big.jpg::left]