Anglicy nie mieli żadnych problemów z pokonaniem Albanii. Festiwal goli rozpoczął w dziewiątej minucie Harry Maguire, który po rzucie wolnym głową pokonał Thomasa Strakoshę.
Był to dopiero początek kłopotów bramkarza Lazio Rzym, który przed przerwą jeszcze czterokrotnie musiał wyjąć piłkę z siatki. Hat-tricka - już czwartego w kadrze - jeszcze w pierwszej połowie skompletował Harry Kane. Napastnik Tottenhamu Hotspur w drużynie narodowej powetował sobie klubowe niepowodzenia, gdyż w Premier League zawodzi i dotychczas w tym sezonie strzelił tylko jednego gola. Szczególnej urody było trafienie tzw. nożycami na 5:0. Dzięki temu uzyskał bramki głową, lewą i prawą nogą.
Prawdziwa rzeź - napisała w relacji na żywo stacja BBC.
Kane z dorobkiem 44 goli dogonił Jimmy'ego Greavesa i ex aequo zajmują czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów ekipy "Trzech Lwów". Więcej bramek uzyskali tylko Wayne Rooney - 53, Bobby Charlton - 49 i Gary Lineker - 48.
Pewnym usprawiedliwieniem słabej postawy gości w tej części spotkania może być fakt, że już po 17 minutach dwóch kluczowych zawodników musiało opuścić boisko z powodu kontuzji.
Po przerwie usatysfakcjonowani wysokim prowadzeniem gospodarze wyraźnie zwolnili tempo, trener Gareth Southgate dokonał pięciu zmian i więcej goli kibice na Wembley już nie oglądali.
W poniedziałek niepokonani w eliminacjach Anglicy zagrają na wyjeździe z najsłabszym w grupie San Marino i już jeden punkt wystarczy im, by przypieczętowali wyjazd na mundial do Kataru.